Tak więc powstają blogi na przykład o wspomnianym już Harrym Potterze. Czytając takie blogi można zauważyć, jak wielką wyobraźnię ma młodzież. Młodzi ludzie są w stanie wymyślić takie zwroty akcji, które nie przyszły by nawet do głowy osobom dorosłym. Wynika to właśnie ze wspomnianej już potrzeby kontynuowania, posiadania jakby ciągłego kontaktu ze swoimi ulubieńcami ze szklanego ekranu. Nie jest jednak powiedziane, że wszyscy młodzi ludzie muszą lub odczuwają potrzebę zakładania takich blogów, na których będą tworzyć własne scenariusze.
Z własnego doświadczenia wiem, że tak nie jest. Sama nigdy nie czułam takiej potrzeby. Co więcej wydawało mi się to dziwne i niezrozumiałe. Jaka przyjemność jest w tym, że sami „dopowiadamy” sobie dalsze losy naszych ulubionych bohaterów?